Higiena w biurze jesienią, na czym warto się skupić

Jesień w biurze to nie tylko powrót do rytmu, to też szczyt sezonu przeziębień. Zobacz na czym warto się skupić, żeby higiena w zespole nie kończyła się na porannym myciu rąk.
Jesień w biurze ma swój powtarzalny rytm. Najpierw jedna osoba przychodzi z katarem, bo nie chce brać zwolnienia za zwykłe przeziębienie, a dwa tygodnie później połowa zespołu kaszle. Frekwencja spada, terminy się przesuwają, a nikt tak naprawdę nie wie od czego to się zaczęło.
Nie da się całkowicie uniknąć sezonu przeziębień, ale da się ograniczyć to jak szybko krążą po biurze. Chodzi głównie o kilka konkretnych miejsc i nawyków, które łatwo przeoczyć na co dzień, a które realnie robią różnicę.
Miejsca, których dotyka cały zespół
Klamki, poręcz przy schodach, blat w kuchni biurowej. To punkty, przez które przechodzi praktycznie każda osoba w biurze w ciągu dnia, często kilka razy, i rzadko kto myśli o tym żeby akurat je przetrzeć.
Do szybkiej dezynfekcji takich powierzchni dobrze sprawdza się Clinex Dezo Table, gotowy do użycia spray, który działa już po minucie od spryskania i nie trzeba go zmywać po użyciu. Dzięki temu realnie da się go używać częściej, przy biurku między jednym spotkaniem a drugim, na blacie w kuchni, bez traktowania tego jak osobnego zadania na koniec dnia.
W miejscach gdzie ruch jest największy, recepcja, toalety, strefa socjalna, warto mieć pod ręką też mocniejszy Clinex Dezo Med, o szerszym spektrum działania. Sprawdza się tam, gdzie zwykłe przetarcie na szybko nie wystarczy, na przykład przy generalnym sprzątaniu tych stref raz czy dwa razy w tygodniu.
Ręczniki i dozowniki
Mycie rąk to jedna z najprostszych rzeczy, jakie każdy może robić częściej w tym okresie, ale cała idea traci sens jeśli po umyciu rąk nie ma czym ich wytrzeć, albo dozownik akurat świeci pustką. Ręczniki papierowe składane w systemie ZZ to standard w biurowych łazienkach i kuchniach nieprzypadkowo, dozownik wydaje jeden listek na raz, więc łatwiej kontrolować zużycie niż przy rolce, którą ktoś odwinie sobie na zapas.
Podajnik na ręczniki i dozownik mydła w piance mają duże okienko z podglądem zapasu, więc osoba odpowiedzialna za uzupełnianie widzi od razu ile zostało, bez otwierania i zaglądania do środka. Brzmi jak drobiazg, ale to właśnie ten drobiazg sprawia, że ktoś nie stoi przy pustym dozowniku w środku dnia i nie idzie z powrotem do biurka z niedomytymi rękami.
Warto też pomyśleć o miejscu, gdzie te dozowniki stoją. Jeśli w biurze jest kilka łazienek albo aneksów kuchennych na różnych piętrach, dobrze rozłożyć zapasy tak, żeby uzupełnianie nie wymagało biegania z jednego końca pomieszczenia na drugi za każdym razem.
Biurko, które sprzątasz rzadziej niż myślisz
Klawiatura, myszka i telefon na biurku to miejsca, które statystycznie bywają brudniejsze niż się wydaje, bo rzadko kto je czyści regularnie, w przeciwieństwie do blatu czy podłogi, które sprząta ekipa sprzątająca codziennie. W sezonie przeziębień warto wprowadzić prosty nawyk przecierania tych powierzchni raz dziennie, nie tylko przy większych porządkach raz na tydzień.
Do tego dobrze sprawdzają się ściereczki z mikrofibry, dobrze zbierają kurz i drobne zabrudzenia bez zarysowania sprzętu elektronicznego. Warto mieć osobny komplet do biurek i osobny do łazienek czy kuchni, żeby nie przenosić bakterii i zabrudzeń z jednej strefy do drugiej.
Kosze na śmieci, które warto opróżniać częściej
W sezonie przeziębień w koszach na biurkach ląduje więcej chusteczek, opakowań po lekach i resztek jedzenia zjadanego przy stanowisku, bo część osób nie czuje się na tyle źle żeby zostać w domu, ale wystarczająco, żeby unikać kuchni czy stołówki. Kosze, które normalnie opróżnia się raz dziennie, w tym okresie warto sprawdzać częściej, zwłaszcza w mniejszych, zamkniętych pomieszczeniach.
Worki na śmieci o odpowiedniej pojemności i wytrzymałości ułatwiają samo opróżnianie, nie trzeba się martwić że worek się rozerwie w połowie korytarza. To akurat rzecz, którą łatwo dobrać raz i mieć z głowy na cały sezon.
Rękawice dla osoby, która to wszystko ogarnia
Osoba odpowiedzialna za sprzątanie biura ma po prostu więcej kontaktu z powierzchniami, na których siedzi cały ten sezonowy bałagan, niż ktokolwiek inny w zespole. Rękawice nitrylowe są tu lepszym wyborem niż lateksowe, lepiej znoszą kontakt ze środkami dezynfekującymi i nie powodują uczuleń, które przy częstszym kontakcie z chemią czasem zdarzają się przy lateksie.
Najczęściej zadawane pytania
Jak często dezynfekować klamki i blaty w biurze w sezonie przeziębień?
Przy zwiększonym ryzyku dobrze robić to przynajmniej raz lub dwa razy dziennie w miejscach o dużym natężeniu ruchu, klamki, poręcze, blat w kuchni. Przy Clinex Dezo Table, który nie wymaga spłukiwania, taki nawyk da się wprowadzić bez większego nakładu czasu, wystarczy spryskać i przetrzeć w przelocie.
Czym różni się Clinex Dezo Table od Dezo Med?
Dezo Table to szybki, gotowy do użycia spray do codziennej dezynfekcji powierzchni, w tym mających kontakt z żywnością, świetny do częstego, szybkiego przecierania. Dezo Med ma szersze spektrum działania i lepiej radzi sobie z bardziej uporczywymi zabrudzeniami, dlatego częściej stosuje się go przy generalniejszym sprzątaniu miejsc o dużym ruchu, jak łazienki czy recepcja.
Czy warto zainwestować w dozowniki na ręczniki i mydło, jeśli biuro jest małe?
Tak, niezależnie od wielkości biura dozownik ogranicza zużycie i utrzymuje higienę na stałym poziomie, w przeciwieństwie do otwartych opakowań, z których każdy bierze tyle ile mu wygodnie. Przy mniejszym biurze wystarczy mniejszy model, sama zasada działania zostaje ta sama.
Masz pytania o konkretne produkty lub nie wiesz co wybrać? Napisz do nas, dobierzemy asortyment pod twoje potrzeby.
Zobacz też
Polecane produkty
Produkty, które mogą Ci się przydać w związku z tym artykułem.




